W dniu 10 lutego  inspektorzy WITD w Szczecinie zatrzymali do rutynowej kontroli drogowej samochód ciężarowy należący do norweskiego przewoźnika.   W wyniku analizy danych zapisanych na karcie kierowcy oraz w urządzeniu rejestrującym stwierdzono, iż kierowca wyjechał z Norwegii rejestrując swój czas pracy, następnie wyciągnął kartę kierowcy i jechał bez karty w tachografie, następnie ponownie włożył kartę do tachografu i rejestrował swoje aktywności, aż na drodze pojawili się inspektorzy. Kierowca przyznał się do takich praktyk i stwierdził, że chciał w ten sposób dojechać do Wrocławia.

 Niestety za taki styl jazdy kierowcę ukarano mandatami na łączną kwotę 3400 zł, a wobec firmy przewozowej wszczęto postępowanie wyjaśniające zagrożone karą w wysokości 6150 zł. Jest to kolejny przykład manipulacji polegającej na nierejestrowaniu na karcie kierowcy swoich aktywności. Kierowca kilkakrotnie przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy.