Przepisy ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów weszły  w życie 18 kwietnia 2017r., zatem coraz częstsze są współdziałania inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego i funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej.    Z uwagi na to, że  każda z tych służb prowadzi kontrolę przewozu pod kątem najbardziej wrażliwych dla niej przepisów i wszystko odbywa się podczas jednorazowego zatrzymania pojazdu, skraca to łączny czas sprawdzania danego przewozu, pojazdu i przewoźnika.

   W dniu 8 czerwca w Koszalinie, spośród wielu innych pojazdów, zatrzymano do kontroli nie wyróżniającego się niczym ciężarowego mercedesa. Kierowcą okazał się przedsiębiorca osobiście wykonujący przewóz drogowy rzeczy, a ładunkiem tzw. „chemia budowlana” w postaci dodatków do betonu. Ze wstępnej analizy dokumentów wynikało niezbicie, że przewóz ten powinien zostać zgłoszony do systemu monitorowania przewozu (SENT), a kierowca nie posiadał żadnego potwierdzenia takiego zgłoszenia. Jego brak jest sankcjonowany karami zarówno na nadawcę, odbiorcę przesyłki jak i samego przewoźnika. W wyniku drobiazgowej kontroli okazało się jednak, że przewóz ten jest przesunięciem międzymagazynowym, więc powyższego zgłoszenia nie wymaga. Kierowca po prostu nie okazał wszystkich dokumentów. W tym zakresie więc nie stwierdzono ostatecznie nieprawidłowości.

  Kontrola prowadzona przez ITD niestety nie skończyła się tak pomyślnie, ponieważ ujawniono liczne naruszenia z czasu pracy – szczególnie skrócenia odpoczynków dziennych i przekroczenia dziennych okresów prowadzenia pojazdu. Zakazano więc kontynuowania przewozu do czasu odbycia prawidłowego odpoczynku dziennego, a przedsiębiorca, po powrocie do domu, może się spodziewać zawiadomienia o wszczęciu postępowania wyjaśniającego w zakresie stwierdzonych naruszeń.