Podczas nocnej służby w ub. piątek na drodze S3, inspektorzy WITD w Szczecinie, zatrzymali do kontroli drogowej ciągnik siodłowy wraz z naczepą przystosowaną do przewozu art. spożywczych. Wstępne oględziny pojazdu wykazały naruszoną plombę na impulsatorze skrzyni biegów oraz zabezpieczenia tachografu. W związku z uzasadnionym podejrzeniem manipulacji w urządzenie rejestrujące czas pracy kierowcy, pojazd skierowano  do autoryzowanego serwisu tachografów.  Po szczegółowych oględzinach uprawnionego instalatora, stwierdzono manipulację w impulsator skrzyni biegów oraz w tachograf. Uruchamianie niedozwolonych urządzeń inicjowane  było przy pomocy pilota, który kierowca okazał inspektorom. W związku z powyższym kierowcę ukarano mandatem karnym, a wobec przedsiębiorcy prowadzone będzie postępowanie wyjaśniające.

 

Do momentu doprowadzenia pojazdu do stanu sprzed manipulacji,  zakazano dalszej jazdy.

Kolejny kierowca zatrzymany do kontroli drogowej, zmierzał właśnie do Niemiec. W toku kontroli okazało się, że za kierownicą  pojazdu siedzi właściciel firmy transportowej, bez karty kierowcy w tachografie. Dodatkowo kierowca nie okazał do kontroli uprawnień do kierowania pojazdami. W związku z tym, na miejsce wezwano patrol policji, w celu weryfikacji czy kontrolowany posiada prawo jazdy. Zdumienie było ogromne, gdyż kierowca nie posiadał zarówno ważnej karty kierowcy do tachografu jak i prawa jazdy.

  W tej sytuacji, pojazd został odholowany na parking strzeżony, a kierowca ukarany mandatem karnym za brak uprawnień do kierowania pojazdami. Przedmiotem postępowania administracyjnego będzie natomiast naruszenie polegające na  nierejestrowaniu na karcie kierowcy wskazań z urządzenia w zakresie prędkości pojazdu aktywności kierowcy i przebytej drogi oraz naruszeń z czasu pracy.

   Podczas kontroli przedsiębiorca tłumaczył, że „nawalił” kierowca i trzeba było dowieźć ładunek na czas. Dodać należy, iż tak bardzo pilnym ładunkiem nie były art. szybkopsujące się, lecz zwykłe okna.