W dniu 19 sierpnia na drodze krajowej nr 3, inspektorzy z WITD w  Szczecinie zatrzymali do rutynowej kontroli drogowej ciągnik siodłowy wraz z naczepą. Za kierownicą siedział sam właściciel kontrolowanej firmy. Po analizie okazanych do kontroli drogowej wykresówek oraz dokumentów przewozowych, okazało się, że zapisy na wykresówkach nie  odzwierciedlają aktywności kierowcy, wynikających z charakteru wykonywanego przewozu drogowego.   Po szczegółowych pytaniach zadanych przez inspektora okazało się, iż kierowca za pomocą bezpiecznika wyłącza tachograf w celu nierejestrowania na wykresówkach swojej jazdy. W związku z tym zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające, zagrożone karą w wysokości 5000 zł. Dodatkowo ze względu na brak możliwości określenia czy kontrolowany odebrał prawidłowy minimum 9-cio godzinny czas odpoczynku, zakazano dalszej jazdy do momentu odebrania tego odpoczynku.

  Inspekcja Transportu Drogowego wciąż ujawnia fałszowanie zapisów czasu pracy kierowcy, za które przewidziane są wysokie kary pieniężne, ale jak pokazuje przedstawiony przypadek kontroli, niestety nie wszystkich odstraszają.