W dniu 15 listopada podczas rutynowych kontroli prowadzonych na drogach dojazdowych do Szczecina, inspektor zatrzymał ciągnik siodłowy z naczepą należący do polskiego przewoźnika. Po szczegółowych oględzinach pojazdu oraz weryfikacji wydruków z tachografu cyfrowego, inspektor wykrył nieprawidłowości świadczące o możliwych manipulacjach w tachografie.

W związku z tym podjął decyzję o zjeździe do autoryzowanego serwisu tachografów cyfrowych w celu weryfikacji swych podejrzeń. Ustalenia poczynione przez inspektora zostały potwierdzone również przez serwisanta, ponieważ okazało się, że w impulsatorze skrzyni biegów, zamontowane jest niedozwolone urządzenie powodujące nierejestrowanie czasu pracy kierowcy na jego karcie. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na wszczęcie postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, zagrożone karą w wysokości 5000 zł,  natomiast na kierowcę skierowano wniosek do sądu o ukaranie, ponieważ nie przyjął  mandatu w kwocie 2000 zł, przewidzianego w taryfikatorze mandatowym. Jednocześnie zakazano dalszej jazdy do momentu doprowadzenia pojazdu do stanu sprzed dokonania manipulacji. Jest to kolejny przykład nieuczciwej konkurencji, ale przede wszystkim zagrożenia w ruchu drogowym. Kierowca zmęczony czy niewyspany stwarza podobne zagrożenie jak kierujący pod wpływem alkoholu lub innych substancji działających podobnie.