Inspektorzy transportu drogowego ze Szczecina kolejny raz ujawnili niedozwolone urządzenie stosowane przez kierowców w celu ukrycia ich prawdziwego czasu pracy.

  W dniu 11 czerwca br.  na drodze ekspresowej S3 zatrzymano do rutynowej kontroli drogowej ciągnik siodłowy z naczepą, należący do krajowego przewoźnika. Po analizie okazanych do kontroli drogowej dokumentów oraz wydruków sporządzonych z tachografu, inspektorzy stwierdzili, że tachograf może myć zmanipulowany. W związku z powyższym udali się wraz z kontrolowanym do autoryzowanego serwisu w celu dokładnej weryfikacji przez uprawnionego serwisanta. Jak się potem okazało, przypuszczenia inspektorów były słuszne. W serwisie znaleziono niedozwolone urządzenie mające wpływ na zapisy na karcie kierowcy oraz w urządzeniu rejestrującym. W związku z powyższym kierowcę ukarano mandatem karnym kredytowanym, a wobec przedsiębiorcy zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające. Do momentu doprowadzenia pojazdu do stanu sprzed manipulacji, kierowcy zakazano dalszej jazdy, ponieważ urządzenia zakłócające  pracę tachografu powodują nieprawidłową pracę wszystkich urządzeń wspomagających jazdę, takich jak  ABS, ESP, itp.