W dniu 30 listopada na drodze ekspresowej S3, inspektor z WITD w Szczecinie zatrzymał do rutynowej kontroli zespół pojazdów składający się z ciągnika siodłowego i naczepy, przystosowany do przewozu materiałów niebezpiecznych. Kierowca jechał do Szczecina po kolejny ładunek gazu. Już wstępna analiza danych zawartych na cyfrowej karcie kierowcy oraz z urządzenia rejestrującego, wykazała nieprawidłowości mogące wskazywać na podłączenie nieuprawnionego urządzenia mającego wpływ na pracę tachografu.

Inspektor dokonał również oględzin tachografu oraz pojazdu. Dokładna  weryfikacja przeprowadzona przez uprawnionego pracownika serwisu tachografów, potwierdziła podejrzenia inspektora. Znaleziono zamontowany wyłącznik tachografu, z którego jak się później okazało kierowca niejednokrotnie korzystał. W związku z zaistniałą sytuacją wszczęto postępowanie wyjaśniające wobec przedsiębiorstwa wykonującego przedmiotowy transport materiałów niebezpiecznych, zagrożone karą administracyjną w kwocie 6000 zł. Kierowca natomiast został surowo ukarany mandatami karnymi na łączną kwotę 4000 zł, za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem, w którym znajdowało się niedozwolone urządzenie, wpływające na niewłaściwe funkcjonowanie tachografu oraz za    używanie przez kierowcę tego urządzenia. W ten sposób na karcie kierowcy oraz w tachografie zamiast jazdy, rejestrował się odpoczynek. Przedstawiony przypadek kontroli jest kolejnym przykładem braku odpowiedzialności i wyobraźni ze strony kierowcy, który przewozi materiały niebezpieczne. Manipulacja w pracę tachografu umożliwiła mu na dłuższe, niż pozwalają na to przepisy, prowadzenie pojazdu. Zmęczony kierowca stwarza poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.