Choć wydaje się, że świadomość kierowców  odnośnie konsekwencji niedozwolonych praktyk stosowanych w trakcie wykonywanych przewozów jest coraz większa, wciąż nie brakuje kierowców, którzy za nic mają skutki  takich działań.

W dniu 12 sierpnia 2019r. na drodze krajowej nr 10 w Szczecinie, zachodniopomorscy inspektorzy zatrzymali do kontroli drogowej pojazd, należący do polskiego przewoźnika, którym wykonywano krajowy przewóz szyb ze Szczecina w okolice Tczewa. W trakcie analizy danych zawartych na karcie kierowcy oraz cyfrowym urządzeniu rejestrującym zainstalowanym w pojeździe, inspektor przeprowadzający kontrolę nabrał podejrzeń, iż kontrolowany używa podczas swoich przejazdów karty kierowcy należącej do innej osoby. Pomimo, iż kierowca zaprzeczał takim twierdzeniom, nie zmyliło to czujności  kontrolującego, który po analizie innych dokumentów posiadanych przez kierowcę – ujawnił w kabinie pojazdu drugą kartę kierowcy, którą kontrolowany wspomagał się w sytuacji, gdy kończył mu się dozwolony czas pracy lub jazdy. Karta ta należała do samego właściciela firmy, który pożegna się z nią na jakiś czas, ponieważ została zatrzymana przez inspektora i zwrócona do Polskiej  Wytwórni Papierów Wartościowych. Mając na uwadze naruszenia powstałe po odczycie obydwu kart kierowców, wobec  przewoźnika wykonującego przewóz drogowy wszczęto postępowanie administracyjne, a na kierującego nałożono mandaty karne na łączną kwotę 2550 zł, w tym najwyższy w wysokości 2000 zł za „Posługiwanie się przez kierowcę kartą kierowcy, która nie jest jego własną kartą”.