W dniu 26 stycznia na autostradzie A6 prze wjeździe do Szczecina, inspektorzy z WITD Szczecin zatrzymali do kontroli drogowej samochód ciężarowy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 7,5 tony należący do polskiego przedsiębiorstwa. Jak ustalono, w chwili kontroli kierowca przewoził metalowe części w ramach międzynarodowego przewozu drogowego na potrzeby własne z siedziby firmy zlokalizowanej w Koszalinie do Niemiec.

     W wyniku analizy danych zawartych na karcie kontrolowanego, jak również danych pobranych z cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe stwierdzono, iż kierujący podczas wykonywanych przewozów – nie rejestrował na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kontrolowany wyjaśnił, iż jazda bez włożonej do tachografu karty kierowcy miała na celu „zaoszczędzenie” czasu jazdy oraz wyeliminowania ewentualnych naruszeń dotyczących czasu pracy. Na podstawie zeznań, ustalono, że kierowca po wyjeździe z siedziby firmy w Koszalinie, swoją kartę kierowcy umieszczał w tachografie dopiero po przejechaniu średnio 140 km w okolicach Szczecina. W dwóch przypadkach stwierdzono, że łączny czas kierowania pojazdem bez wymaganej przerwy przekroczył 9 godzin. Kontrolowany kierowca był jedynym kierowcą w przedsiębiorstwie, który międzynarodowe przewozy wykonał tylko 2-3 razy w tygodniu, a dopuścił się wyjątkowo wielu naruszeń, za które niestety poniósł bardzo wysoką karę.

  Za wszystkie stwierdzone podczas kontroli drogowej wykroczenia, na kierującego nałożono mandaty karne w łącznej kwocie 11.150 zł. Wobec przedsiębiorstwa wykonującego przewóz wszczęto postępowanie wyjaśniające, któremu za stwierdzone naruszenia – grozi kara administracyjna przekraczająca ustawowe ograniczenie  10.000 zł!