Podczas rutynowych kontroli drogowych prowadzonych na drodze krajowej nr 3, w dniu 25 sierpnia br. inspektorzy zatrzymali do kontroli drogowej zespół pojazdów składający się z ciągnika siodłowego wraz z naczepą, należący do przewoźnika ze Słowacji. Kierowca właśnie wracał ze Szwecji na Słowację.   Po wstępnych oględzinach pojazdu oraz tachografu, inspektorów zaniepokoiły liczne błędy, mogące wskazywać na podłączenie do tachografu niedozwolonego urządzenia mającego wpływ na jego pracę. Szczegółowej analizy dokonano w serwisie tachografów cyfrowych i okazało się, że do tachografu jest podłączony drugi impulsator wraz z urządzeniem sterującym, wpływający na jego pracę. Dodatkowo po analizie danych zawartych w tachografie, stwierdzono iż przedsiębiorca nie sczytuje danych z urządzenia rejestrującego. W efekcie przeprowadzonych czynności kontrolnych, inspektorzy zakazali dalszej jazdy do momentu doprowadzenia pojazdu do stanu sprzed manipulacji, kierowcę ukarano mandatem  w kwocie 2000 tyś. zł., a wobec przedsiębiorstwa wszczęto postępowanie wyjaśniające.

Jest to kolejny przykład nieuczciwej konkurencji, ale przede wszystkim stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym. Kierowcy, którzy używają niedozwolonych urządzeń podłączonych do tachografu, w czasie faktycznej jazdy zapisują na swojej karcie odpoczynek, a w rzeczywistości są przemęczeni, co powoduje spowolnienie reakcji. Dodatkowo takie urządzenie ma bezpośredni wpływ na pracę całego pojazdu, począwszy od systemów układu hamowania po systemy wspomagające jazdę kierowcy kończąc.