O wielkim pechu mogą mówić harcerze, którzy podróżowali na obóz ze Szczecina do Międzylesia.

W dniu 02.07.2018r. inspektorzy z WITD w Szczecinie, pełniąc czynności służbowe na drodze wyjazdowej z miasta, zatrzymali do kontroli autobus polskiego przewoźnika, którym młodzież podróżowała na obóz harcerski. Z uwagi na nieszczelność w pneumatycznym układzie hamulcowym, zatrzymano dowód rejestracyjny pojazdu oraz zakazano dalszej jazdy. Dodatkowo, ze względu na braki w dokumentacji kierowcy dotyczące czasu pracy, na kierowcę nałożono mandat karny gotówkowy w wysokości 500 złotych. Jednakże na tym kontrola nie zakończyła się, gdyż przewoźnik podstawił kolejny autobus, który z uwagi na taką samą usterkę, nie mógł kontynuować jazdy z harcerzami. W konsekwencji inspektorzy  zatrzymali dowód rejestracyjny kolejnego autobusu. Zgodnie z powiedzeniem „do trzech razy sztuka”, przewoźnik podstawił następny autobus. Kierowca okazał dowód rejestracyjny, w którym niestety nie było adnotacji o ważnym badaniu technicznym pojazdu, z powodu braku miejsca na pieczęć diagnosty. Kierowca miał przy sobie potwierdzenie ze stacji kontroli pojazdów o pozytywnie przebytym badaniu, ale wystawione w kwietniu br. Po dokładnym sprawdzeniu stanu technicznego autobusu, inspektorzy dopuścili go do dalszej jazdy, by młodzież mogła szczęśliwie kontynuować podróż.

Po blisko trzech godzinach kontroli oraz oczekiwania na kolejne podstawiane autobusy, podczas której zatrzymano dowody rejestracyjne od wszystkich trzech pojazdów, należących do tego samego przewoźnika, harcerze po przepakowaniu bagaży mogli wreszczcie udać się na upragniony obóz.

Okres wakacji to czas wzmożonych wyjazdów na letni wypoczynek. To właśnie w tym czasie inspektorzy przeprowadzają zwiększone kontrole autobusów, zwracając szczególną uwagę na stan techniczny pojazdów oraz trzeźwość i czas pracy kierowców.